Gdy w 2003 roku prowadzone przez Juergena Klopp FSV Mainz pechowo nie awansowało do Bundesligi, mając na koniec sezonu o jedną bramkę gorszy bilans od trzeciego w tabeli Eintrachtu Frankfurt, niemiecki trener wygłosił do licznie zgromadzonych w centrum miasta kibiców przemowę. Zadeklarował między innymi: „Udowodnimy, że nawet po tak bolesnym doświadczeniu można awansować”.

Doświadczenie naprawdę było bolesne. Eintracht awansował wtedy dzięki dwóm golom w 90. minucie meczu ostatniej kolejki z Reutlingen. Co gorsza – Mainz ciągle w pamięci miało poprzedni sezon, gdy do promocji zabrakło im… jednego punktu. Klopp podczas swojego przemówienia poprosił fanów, aby przyszli na pierwszy trening drużyny przed nowym sezonu. Kibice nie zawiedli, na zajęcia stawili się w liczbie około 10 tysięcy. Klopp też nie zawiódł – Mainz w 2004 roku cieszyło się z awansu, wyprzedzając Energie Cottbus dzięki… lepszemu bilansowi goli.

The Guardian / @1fsvmainz05 (foto)

Najnowsze

Transfer 14-letniego Gianluigiego Donnarummy ze szkółki piłkarskiej Club Napoli do Milanu w 2013 roku negocjował jeden z najpotężniejszych agentów piłkarskich na świecie, Mino Raiola, a w całą sprawę osobiście zaangażowany był także ówczesny wiceprezes Milanu, Adriano Galliani. Uchodzący za wielki talent Donnarumma był już dogadany z Interem Mediolan (którego kibiców nazwał wcześniej na Facebooku „kupą gów…”), ale ostatecznie wybrał drugi z wielkich klubów ze stolicy Lombardii. 14-latek kosztował Milan 250 tysięcy euro.

milannews.it / @gigiodonna99 (Instagram)

Przed rozpoczęciem sezonu 2011-12 argentyński drugoligowiec Instituto AC zmagał się z problemami kadrowymi, wiec trener Dario Franco postanowił poszukać opcji wśród klubowych talentów. Zajmujący się młodzieżą w klubie Pablo Alvarez podrzucił kilka nazwisk. Wśród nich: 17-letni Paulo Dybala.

Franco zaprosił go na trening, a Dybala nie zamierzał zmarnować szansy. Pierwszy trening, pierwsza wewnętrzna gierka, a za chwilę – pierwsza siatka założona doświadczonemu obrońcy (padło na Osvaldo Barsotiniego), pierwszy zawadiacki lob nad bezradnym bramkarzem (padło na Julio Chiariniego).

„Lubię jego bezczelność. Biorę go” – stwierdził krótko trener Franco.

Dybala zagrał już w pierwszej kolejce, od razu w wyjściowym składzie Instituto. Grał tak dobrze, że ostatecznie sezon skończył z 17 golami na koncie, a każdy z rozegranych meczów rozpoczął w wyjściowym składzie. Argentyńczyk został w tamtych rozgrywkach najmłodszym strzelcem gola w historii klubu, ustrzelił dwa hat-tricki oraz zanotował passę sześciu meczów z golem z rzędu.

bleacherreport.com / @paulodybala (foto)
Więcej ciekawostek

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.