Kilkanaście lat temu menadżer klubu Les Ulis, Tshimen Buhanga, poleciał do Anglii odwiedzić Patrice’a Evrę. Francuz – wtedy na początku budowania swojej pozycji w Manchesterze United – sporo zawdzięczał Kongijczykowi. To w końcu on zabrał go kiedyś z ulicy do zespołu juniorów Les Ulis, a jednemu z trenerów oznajmił: „Przyprowadziłem ci nowego Romario!”. Okazując wdzięczność znajomemu, Evra przekazał mu swoje piłkarskie obuwie. Gdy Buhanga wrócił do Francji, mógł albo je zatrzymać, albo ofiarować któremuś z chłopców w Les Ulis. Ostatecznie przez jakiś czas występował w nim nastoletni Anthony Martial.

BBC / @martial_9 (foto)

Najnowsze

Kiedy Son Heung-min był nastolatkiem, jego trenerem w szkolnej drużynie był własny ojciec, Son Woong-jung. Syn nie miał u taty taryfy ulgowej – wręcz przeciwnie. Jednym z ćwiczeń na treningach była 40-minutowa żonglerka. Zasada był taka: jeśli komuś spadnie piłka, ok, ćwiczymy dalej. Jeśli jednak piłka spadnie Sonowi, wszyscy zaczynają od początku.

Sam piłkarz po latach wspominał, że kiedyś ojciec kazał jemu i bratu przez 4 godziny żonglować piłką. Bez przerwy, bez błędu. Son miał wtedy mniej więcej 10 lat, ale dał radę. To zresztą ojciec skutecznie go przekonał, że ślub w trakcie kariery piłkarskiej to kiepskie rozwiązanie. 28-letni Son na wszelki wypadek pozostaje więc kawalerem.

The Guardian / @hm_son7 (foto)

Gdy w 2012 roku John Terry został oskarżony o rasistowskie zachowanie wobec Antona Ferdinanda, jego sądowy obrońca George Carter-Stephenson wspomniał podczas procesu, że Terry czterokrotnie w karierze oglądał czerwone kartki. Miało to na celu przedstawić ówczesnego zawodnika Chelsea w lepszym świetle niż jako boiskowego rozrabiakę.

– Cztery razy, możesz powtórzyć, proszę? – zagaił piłkarza.
– Proszę, proszę, proszę, proszę – odparł Terry.

Na sali zaroiło się od ironicznych uśmiechów. Terry nie wiedział, o co chodzi.

standard.co.uk / @johnterry.26 (foto)
Więcej ciekawostek

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.