Legendarny bramkarz Peter Schmeichel strzelił w karierze 13 goli. Najwięcej z nich, aż siedem, zdobył dla duńskiego klubu Hvidovre, którego jeszcze w trakcie piłkarskiej kariery został właścicielem.

The Guardian / @pschmeichel1 (foto)

Zanim w 1997 roku Emmanuel Olisadebe zasilił Polonię Warszawa, o napastnika z Warri starał się Ruch Chorzów. „Niebiescy” wysłał nawet oficjalną propozycję do nigeryjskiego klubu Jasper United. Opiewała ona na 80 tysięcy dolarów, a sam zawodnik dopisał do niej rozpaczliwy apel: „Wodzu, błagam, zgódź się na transfer, to dla mnie olbrzymia szansa”.

Wódz zgodzić się jednak nie zamierzał. Przekonała go dopiero propozycja Polonii, która była niemal dwa razy większa od tej Ruchu.

Trzy lata później Olisadebe był już napastnikiem reprezentacji Polski.

Gazeta Wyborcza / @BorekMati (foto)

Gdy legendarny napastnik Andrij Szewczenko był dzieckiem, jego babcia zakopała pukiel włosów Ukraińca pod gruszą. Wierzyła, że realizacja lokalnego zwyczaju przyniesie chłopcu szczęście.

Daily Mail / @andriyshevchenko (foto)

Ostatnim klubem w karierze legendarnego holenderskiego zawodnika, Edgara Davidsa, był Barnet FC, z którym występował on na czwartym i piątym poziomie rozgrywek w Anglii. Piłkarz znany pod pseudonimem „Pitbull” zasłynął w klubie z tego, że wybrał sobie numer 1 na koszulce, odmawiał udziału w niektórych wyjazdowych meczach oraz grał na kilku pozycjach – jako obrońca (lewy lub środkowy), pomocnik i napastnik.

Charakter Davidsa nie wszystkim kolegom z drużyny przypadł do gustu. Zdarzyło się, że do jednego z młodych zawodników zwrócił się słowami: „Na litość boską! Grałem w Barcelonie, rozumiesz? To zacznij podawać mi mocniej”.

Sezon 2013/14 był ostatnim Holendra w karierze. W sześciu ostatnich meczach obejrzał aż trzy czerwone kartki.

ZOBACZ TEŻ: jak 5-letni Haaland pobił rekord świata w skoku…

the42.ie / @edgardavidsofficial (foto)

W 2002 roku Manchester United nie wygrał żadnego trofeum, więc największym sukcesem sportowym słynnego menadżera sir Aleksa Fergusona był tytuł… „Europejskiego konia roku”. Otrzymał go rumak, który częściowo należał do Szkota, nazwany Skałą Gibraltaru.

Ferguson uzyskał połowę praw do konia od Johna Magniera, wówczas głównego udziałowca klubu z Old Trafford. Za darmo, w ramach wdzięczności za sukcesy. Po latach wyliczono, że Ferguson zarobił na nim około miliona funtów. Gdy koń przestał się ścigać, Magnier uznał, że jego umowa z menadżerem dobiegła końca. Ferguson miał inne zdanie – domagał się zysków z reprodukcji. Konflikt zaprowadził obu panów do sądu, a Magnier wkrótce sprzedał swoje udziały w klubie.

Ferguson pozostał tak wielkim fanem koni, że zdarzało mu się oglądać wyścigi nawet kwadrans przed meczem jego drużyny.

BBC / Manchester United FC (foto)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.