W 2004 roku brat Nicolasa Anelki, Claude (na zdjęciu pierwszy z lewej), oferował sześciocyfrową kwotę klubowi, który zdecyduje się zatrudnić go w roli menadżera. Anelka nie miał żadnego doświadczenia, znany był jedynie z tego, że jako agent opiekował się karierą słynnego brata i była to opieka pełna kontrowersji (po transferze Nicolasa z Arsenalu do Realu Madryt wulgarnie w mediach opisał wiceprezesa Arsenalu, Davida Deina: „Diabeł, zło, gów…, toaleta”.). O dziwo, rozmowy z Claudem podjęły takie kluby jak Queens Park Rangers i Barnet, ostatecznie wylądował on jednak w szkockim Raith Rovers. Klub ten prowadził w sumie w ośmiu meczach – siedem z nich przegrał, jeden zremisował. Przez kilka następnym lat nie prowadził żadnego zespołu.

The Guardian

Choć w 1993 roku Gianluigi Buffon miał dopiero 15 lat, niespodziewanie poznał smak sławy, trafiając na okładkę prestiżowego dziennika „La Gazzetta dello Sport”. Włoch wraz ze swoją reprezentacją zdobył mistrzostwo Europy do lat 15, wygrywając po seriach rzutów karnych półfinał z Hiszpanią, a następnie finał z Czechami. Buffon obronił dwa rzuty karne w pierwszym z tych meczów i trzy w drugim, w dodatku w obu spotkaniach sam podchodził do jedenastek (raz się udało strzelić, raz nie).

Wracając pociągiem do domu z turnieju, Buffon został przyłapany przez konduktora na jeździe bez biletu.

– Przepraszam, właśnie wracam z mistrzostw Europy – szukał zrozumienia nastolatek.
– Ooo, czytałem o tym w gazecie – odparł konduktor. – Podobno świetnie radził sobie tam wasz bramkarz.
– To byłem ja! – wyjaśnił Gianluigi.

O mandacie oczywiście nie było mowy.

ESPN / @gianluigibuffon (foto)

Kontrowersyjny włoski szkoleniowiec, Fabio Capello, tak bardzo nie przejmował się reputacją swoich zawodników, że tylko w sezonie 2004/05 potrafił aż 28-krotnie zdjąć z boiska kapitana Juventusu, Alessandro Del Piero (na zdjęciu obok Lewisa Hamiltona).

botociekawe.pl / @alessandrodelpiero (foto)

Uśmiech legendarnego Rivaldo od wielu lat nie jest naturalny. Brazylijczyk w młodości stracił część zębów z powodu skrajnego niedożywienia i musiał wstawić sobie implanty.

The Guardian

Gdy Dele Alli miał 13 lat, zamieszkał na stałe z rodziną swojego przyjaciela, Harry’ego Hickforda. Biologiczna mama Anglika zmagała się z problemami alkoholowymi i oddała syna bez wielkiego namysłu. Alli nigdy jej tego nie wybaczył – o ile na początku występów w Tottenhamie grał w koszulce ze swoim nazwiskiem, o tyle w pewnym momencie zamienił je na imię. Chciał się oficjalnie odciąć od rodziny, która kilka lat wcześniej odcięła się od niego.

Dele nigdy nie został formalnie adoptowany przez nową rodzinę, ale bardzo się do niej przywiązał. Harry – wspólny kolega z juniorów MK Dons – stał się jego nowym bratem. Po latach został jego agentem, a gdy Alli zdobył pierwszego gola dla reprezentacji Anglii, to właśnie z rodziną Hickfordów świętował swój sukces. Świętował zresztą nad wyraz skromnie, jedząc loda w restauracji McDonald’s.

standard.co.uk / @dele (foto)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.