Pierwszym tatuażem na ciele Sergio Ramosa był mały elf trzymający piłkę, który ozdobił plecy Hiszpana, gdy ten miał zaledwie 14 lat. Dziś już po elfie nie ma śladu – Ramos przykrył go bowiem innym tatuażem, przedstawiającym wilka.

elmundo.es / @sergioramos (foto)

Franck Ribery był bardzo słabym uczniem, dwukrotnie nie zdał do następnej klasy, sporo wagarował, a gdy jedna z nauczycielek powiedziała mu, że skończy jako sprzedawca frytek, nastoletni Franck odparł: – I tak będę zarabiał 10 razy więcej od ciebie.

20minutes.fr / @franckribery7

W 2004 roku brat Nicolasa Anelki, Claude (na zdjęciu pierwszy z lewej), oferował sześciocyfrową kwotę klubowi, który zdecyduje się zatrudnić go w roli menadżera. Anelka nie miał żadnego doświadczenia, znany był jedynie z tego, że jako agent opiekował się karierą słynnego brata i była to opieka pełna kontrowersji (po transferze Nicolasa z Arsenalu do Realu Madryt wulgarnie w mediach opisał wiceprezesa Arsenalu, Davida Deina: „Diabeł, zło, gów…, toaleta”.). O dziwo, rozmowy z Claudem podjęły takie kluby jak Queens Park Rangers i Barnet, ostatecznie wylądował on jednak w szkockim Raith Rovers. Klub ten prowadził w sumie w ośmiu meczach – siedem z nich przegrał, jeden zremisował. Przez kilka następnym lat nie prowadził żadnego zespołu.

The Guardian

Choć w 1993 roku Gianluigi Buffon miał dopiero 15 lat, niespodziewanie poznał smak sławy, trafiając na okładkę prestiżowego dziennika „La Gazzetta dello Sport”. Włoch wraz ze swoją reprezentacją zdobył mistrzostwo Europy do lat 15, wygrywając po seriach rzutów karnych półfinał z Hiszpanią, a następnie finał z Czechami. Buffon obronił dwa rzuty karne w pierwszym z tych meczów i trzy w drugim, w dodatku w obu spotkaniach sam podchodził do jedenastek (raz się udało strzelić, raz nie).

Wracając pociągiem do domu z turnieju, Buffon został przyłapany przez konduktora na jeździe bez biletu.

– Przepraszam, właśnie wracam z mistrzostw Europy – szukał zrozumienia nastolatek.
– Ooo, czytałem o tym w gazecie – odparł konduktor. – Podobno świetnie radził sobie tam wasz bramkarz.
– To byłem ja! – wyjaśnił Gianluigi.

O mandacie oczywiście nie było mowy.

ESPN / @gianluigibuffon (foto)

Kontrowersyjny włoski szkoleniowiec, Fabio Capello, tak bardzo nie przejmował się reputacją swoich zawodników, że tylko w sezonie 2004/05 potrafił aż 28-krotnie zdjąć z boiska kapitana Juventusu, Alessandro Del Piero (na zdjęciu obok Lewisa Hamiltona).

botociekawe.pl / @alessandrodelpiero (foto)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.