Październik 2005 roku, huczna impreza urodzinowa Diego Maradony. Gości około 400. Rodzina, przyjaciele, celebryci. Argentyńczyk pozuje fotografom obok tortu urodzinowego, następnie wychodzi na scenę i wypowiada do mikrofonu słowa, które najlepiej oddają jego autoironiczny, ale i autodestrukcyjny charakter: „Mam 45 lat! I wciąż żyję!”.

Observer Sport Monthly / @gigidalessioreal (foto)

W kwietniu 1991 roku ówczesny trener U.S. Lecce, Zbigniew Boniek, zawiesił dwóch piłkarzy swojej drużyny – Pietro Paolo Virdisa i Siergieja Alejnikowa – ponieważ nie chcieli uczestniczyć z resztą zespołu we… mszy świętej. Boniek zagrał va banque – Lecce broniło się przed spadkiem, wstrząs mógł zadziałać na zespół różnie. Zwłaszcza, że między Bońkiem a Virdisem momentalnie wywiązał się medialny konflikt. „Może po prostu Polak zazdrości mi, że gram w Serie A w wieku 34 lat, a on musiał skończyć karierę mając 32 lata?” – zastanawiał się publicznie włoski napastnik.

Gazety kpiły: „Sporo łączy całą trójkę. Wszyscy mają wąsy oraz przeszłość w Juventusie”.

Wkrótce panów połączyła też degradacja – Lecce zajęło 15. miejsce w lidze i musiało pożegnać się z Serie A. Alejnikow został w klubie, Virdis zakończył karierę, Boniek przeniósł się do Bari, gdzie rok później… znów spadł do Serie B.

Kolejną szansę trenowania klubu „Zibi” otrzymał w drużynie z włoskiej trzeciej ligi.

mediapolitika.com / Newonce.sport (foto)

W dniu, w którym 18-letni Neymar zadebiutował w reprezentacji Brazylii przeciwko USA, Chelsea złożyła Santosowi ofertę opiewającą na około 35 milionów euro za tego zawodnika. Ówczesny dyrektor „The Blues”, Michael Emanelo, obiecał tacie Neymara, że jego syn zostanie w Chelsea „piłkarską wersją Michaela Jordana”. Będący świadkiem negocjacji prawnik Michael Motto stwierdził w „The Guardian”, że „po raz pierwszy widział ojca Neymara słuchającego kogoś przez ponad 30 minut bez wgapiania się w telefon”.

Chelsea miała mocne argumenty – londyńczycy chwilę wcześniej zdobyli podwójną koronę, grali najofensywniej w historii (tylko w ostatnich siedmiu kolejkach Premier League rozbili 7:1 Aston Villi, 7:0 Stoke City i 8:0 Wigan Athletic), do tego w zespole roiło się od gwiazd. Mimo bardzo poważnych rozmów, do transferu nie doszło, a Neymar okazał się na tyle cierpliwy, że jeszcze trzy lata spędził w Brazylii.

@neymarjr (foto) / The Guardian

Scenka w jednej z restauracji. Louisa van Gaala dostrzega pewien rutynowany brytyjski dziennikarz. Jest z żona, ale nie krępuje się, szybko skraca dystans do kontrowersyjnego trenera.

– Ten człowiek jest jednym z najlepszych trenerów! W całej historii piłki nożnej! – rzuca podekscytowany chwilą dziennikarz. – On wynalazł współczesny futbol!

Chwila konsternacji Brytyjczyka. Czy, pisząc obrazowo, nie przesłodził właśnie filiżanki herbaty o jakieś 15 łyżek cukru. Każdy lubi komplementy, ale nie tak przesadzone i niekoniecznie od nieznajomego w trakcie posiłku.

Dziennikarz spojrzał na Holendra, ten całkiem niewzruszony potwierdził wszystkie komplementy kiwnięciem głową, jednocześnie dając sygnał: możesz mówić dalej.

Cały van Gaal.

The Guardian / @kimbrooklynmusic (foto)

W wieku 14 lat Romelu Lukaku mógł zostać piłkarzem OSC Lille, ale Francuzi mieli poważne wątpliwości co do faktycznego wieku wyglądającego bardzo dojrzale chłopca. Wykonano testy, które wiek kostny Lukaku określiły na 17 lat. Zdenerwowany ojciec piłkarza zerwał negocjacje transferowe.

Od najmłodszych lat poddawano w wątpliwość datę urodzenia Belga. Kiedyś Lukaku poszedł pograć z kolegami do sąsiedniej wioski i w pewnym momencie zaczepiła go kobieta. „Proszę pana, jaką ma pan przyjemność z gry z tymi dziećmi?” – zapytała retorycznie. Odpowiedział jej jeden z kompanów Romelu: „Ależ proszę pani, on jest z nas najmłodszy!”.

@romelulukaku (foto)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.