Kontrowersyjny włoski szkoleniowiec, Fabio Capello, tak bardzo nie przejmował się reputacją swoich zawodników, że tylko w sezonie 2004/05 potrafił aż 28-krotnie zdjąć z boiska kapitana Juventusu, Alessandro Del Piero (na zdjęciu obok Lewisa Hamiltona).

botociekawe.pl / @alessandrodelpiero (foto)

Latem 2000 roku dziennik „Corriere dello Sport” poinformował o zainteresowaniu Romy znakomitym argentyńskim napastnikiem, Gabrielem Batistutą. Kibice „Giallorossi” wpadli w ekstazę – ich zespół dopiero co zakończył ligowy sezon na szóstym miejscu, a „Batigol” wydawał się znakomitym partnerem dla Vincenzo Montelli. Był tylko jeden problem – Roma wcale Argentyńczyka nie chciała. Przynajmniej nie cała Roma.

Trener rzymian, Fabio Capello, nie potrafił bowiem przekonać prezydenta klubu, Franco Sensiego, że wydanie fortuny na 31-letniego snajpera to dla klubu świetna inwestycja. Postanowili więc uknuć małą intrygę z dyrektorem Romy, Fabio Baldinim. Skontaktowali się z jednym z dziennikarzy wspomnianej gazety i postawili sprawę jasno: „Wy napiszecie, że Roma kupuje Batistutę, artykuł zrobi furorę, a i my na tym skorzystamy”. Plan był oczywisty – presja na Sensim miała być tak duża, że siłą rzeczy będzie on musiał zmienić zdanie i sięgnąć głęboko do kieszeni. Odmówić Capello było łatwo, ale złamać serca tysiącom kibiców – to już stanowiło wizerunkowy problem.

Przebiegłość Capello przyniosła oczekiwany skutek. Wkrótce po opublikowaniu artykułu Batistuta zameldował się w stolicy Włoch, zostając najdroższym piłkarzem po 30. roku życia w historii futbolu. Już w pierwszym sezonie świętował z klubem mistrzostwo kraju.

Gdy tylko zaczynał padać deszcz, schodził z boiska. Historia śpiewaka operowego w Milanie – WIĘCEJ

Capello: Portrait of a Winner

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.