W wieku 19 lat Franck Ribery wraz z drużyną Boulogne zajął 17. miejsce w trzeciej lidze francuskiej, co zakończyło się degradacją klubu. Francuz przeniósł się do Ales, ale klub wpadł w kłopoty finansowe i przestał płacić mu pensję (1500 euro miesięcznie). Ribery był spłukany, musiał przełożyć ślub, zadłużył się w banku i u trenera. Aby zapewnić sobie środki do życia, zatrudnił się jako robotnik budowlany.

thesefootballtimes.co/ / @franckribery7 (foto)

Franck Ribery był bardzo słabym uczniem, dwukrotnie nie zdał do następnej klasy, sporo wagarował, a gdy jedna z nauczycielek powiedziała mu, że skończy jako sprzedawca frytek, nastoletni Franck odparł: – I tak będę zarabiał 10 razy więcej od ciebie.

20minutes.fr / @franckribery7

W 2010 roku Franck Ribery postanowił skontaktować się z trzecioligowym zespołem Bayonne, szukając zatrudnienia dla swojego brata, Francoisa. Klub ten nie bardzo palił się transferu, nie miał zresztą na to funduszy. Wtedy Ribery zaproponował: to ja pokryję jego kontrakt. Gdy druga strona zgodziła się na te warunki, reprezentant Francji przelał na ich konto 40 tysięcy euro.

Przez jeden sezon Francois zarabiał więc pieniądze brata, o niczym nie wiedząc. Zagrał jednak tylko w kilku meczach, po czym zakończył karierę.

L’Équipe / @franckribery7 (foto)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.