Kiedy znakomity lewy obrońca, Alan Kennedy, debiutował w Liverpoolu w meczu przeciwko Queens Park Rangers, nic nie układało się po jego myśli. Podsumowaniem pierwszej połowy w jego wykonaniu był strzał prawą nogą, który ku uciesze rywali strącił hełm z głowy jednemu z obecnych na meczu policjantów. Kennedy grał słabo, ale liczył, że w przerwie na duchu podbuduje go legendarny menadżer Bob Paisley (na zdjęciu). Ten miał jednak inny pomysł. „Wiesz co?” – rozpoczął rozmowę z piłkarzem oczekującym wsparcia. „Chyba zastrzelili nie tego Kennedyego, co powinni” – dodał cierpko, nawiązując do głośnego morderstwa Roberta Kennedyego, byłego senatora Nowego Jorku.

mirror.co.uk / @liverpoolfc (foto)

Legendarny angielski napastnik, Michael Owen, po raz pierwszy wykonywał rzut karny w Premier League w swoim zaledwie trzecim meczu w karierze. Miał wtedy 17 lat i był najmłodszym zawodnikiem Liverpoolu w spotkaniu z Wimbledonem. Jedenastkę egzekwował z powodzeniem.

O potencjale Owena było głośno jeszcze przed jego oficjalnym debiutem. W 1997 roku dziennik „The Guardian” napisał o nim: „Choć zaledwie miesiąc temu skończył 17 lat, nazywano go już nowym Kennym Dalglishem, nowym Ianem Rushem oraz nowym Robbie’m Fowlerem”.

Zapału kibiców nie studził też ówczesny menadżer „The Reds”, Roy Evans, który powiedział: „Jeśli jesteś wystarczająco dobry, to jesteś też wystarczająco dojrzały”.

The Guardian / @themichaelowen (foto)

Przeglądając pewnego dnia swoją autobiografię, Rafael Benitez zatrzymał się na zdjęciu przedstawiającym drużynę Realu Madryt do lat 18, z którą pracował w sezonie 1986/87. „1.82, 1.84, 1.82, 1.79, 1.87” – zaczął mówić do towarzyszącej mu żony, przesuwając jednocześnie palec po fotografii. „1.76, 1.88, 1.84, 1.86, 1.79…” – kontynuował.

Hiszpan – już wtedy uznany szkoleniowiec na rynku – doskonale pamiętał wzrost piłkarzy, których prowadził na samym początku trenerskiej kariery. Gdy opowiadał tę anegdotę jednemu z dziennikarzy, skomentował: „Żyję dla futbolu, nieprawdaż?”.

liverpoolway.co.uk / @rafabenitezrb (foto)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.