Gdy w latach 90-tych słynny brazylijski klub Gremio Porto Alegre wpadł w kłopoty finansowe i nie był wstanie spłacić pożyczki zaciągniętej u byłego piłkarza (Renato), klub zaproponował mu 25% praw do jednej z dwóch gwiazd drużyny U-19. Wybór wierzyciela padł ostatecznie na Tingę, czyli zawodnika, który później zaliczył kilka występów w reprezentacji Brazylii, grał też między innymi w Borussii Dortmund. Pożyczka (w przeliczeniu około 75 tysięcy funtów) spłaciłaby się jednak o wiele bardziej, gdyby Renato wybrał drugiego z zawodników.

Był nim Ronaldinho.