Swojego asystenta z Realu Madryt, Davida Bettoniego, Zinedine Zidane poznał w 1988 roku, kiedy obaj występowali w młodzieżowej drużynie AS Cannes. Francuski klub wynajmował wtedy dom dla swoich utalentowanych zawodników, a Bettoni regularnie odwiedzał pokój Zidane’a o numerze 207, aby… umyć stopy w bidecie. Panowie polubili się tak mocno, że kiedy osiem lat później Zidane przenosił się do Juventusu, poprosił działaczy „Starej Damy”, by ci pomogli znaleźć jego przyjacielowi klub we Włoszech. I udało się – Bettoni wkrótce wylądował w trzecioligowym Avezzano Calcio.